Skąd bierze się w nas strach przed wystąpieniami publicznymi?

Strach może wynikać z wielu powodów. Między innymi z obawy przed tym, że nie będziemy w stanie obronić swojej tezy i zostaniemy negatywnie ocenieni.

List od Mileny: Niedawno awansowałam na wyższe stanowisko. W ramach nowych obowiązków często przygotowuję prezentacje. Bardzo mnie to stresuje, bo zawsze bałam się wystąpień publicznych. Jestem dobrze przygotowana, ale kiedy zbliża się wystąpienie, czuję się sparaliżowana, a efekt nie jest taki, jakiego bym oczekiwała. Czy mogę prosić o jakieś rady, jak poradzić sobie z tremą?

Jak przygotowywać się do wystąpień?

Przede wszystkim odpowiedzieć sobie na klika pytań, m.in.: Po co występuję? Co chcę swoim rozmówcom przekazać? Co jest niezbędne? Czego nie chcę mówić? Do kogo będę mówić? Jaki efekt np. związany z nastrojem słuchaczy, chcę wywołać?

Podstawą jest przygotowanie merytoryczne. Jeżeli nie odrobiliśmy pracy domowej, nie dziwmy się, że czujemy stres. Jednak wiedza to nie wszystko. Dobrze jest jeszcze przetrenować swoją prezentację np. przed gronem współpracowników i posłuchać jakie mają dla nas wskazówki. Im częściej zrobisz próbę, tym naturalniej będziesz się czuł, wygłaszając wystąpienie. Możemy też nagrać się na kamerę i dać sobie feedback.

A co byś odradzał?
Nie powinniśmy uczyć się wystąpienia na pamięć, ponieważ zapominając jednego słowa, możemy zupełnie zapomnieć, co chcieliśmy powiedzieć. Doradzałbym na pierwszym etapie zapisanie wystąpienia na kartce, a następnie wybranie najważniejszych punktów, które będą tworzyć scenariusz naszej przemowy. Dzięki temu zachowamy lekką elastyczność, ale będziemy się trzymać logicznego planu.

A jeśli jesteśmy przygotowani, a mimo tego nie potrafimy zapanować nad paraliżującym strachem?
Każdy przypadek jest inny, a wskazówka jest ukryta w odpowiedzi na pytanie: co tak naprawdę mnie stresuje? Bardzo często, kiedy pytam moich klientów, odpowiadają: wystąpienie publiczne. Jest to jednak bardzo ogólnie zakreślony problem. Jednego może onieśmielać duża sala i tu rozwiązaniem może być np. wcześniejszy przyjazd na miejsce wykładu. Inną osobę może paraliżować lęk przed tym, że nie będzie potrafiła odpowiedzieć na każde pytanie, ponieważ w jej przekonaniu specjalista wie wszystko i się nie myli.

Specjaliści się mylą?
Każdy się myli. Specjaliści też nie wiedzą wszystkiego i aby uniknąć stresu wywołanego taką sytuacją, możemy przygotować sobie gotową odpowiedź np. „To bardzo ciekawe pytanie, nie jestem w stanie teraz na nie odpowiedzieć, ale sprawdzę i wyślę mail z tą informacją”.

Co robić, gdy łamie się nam głos lub zaczynamy się jąkać?
Tak jak biegacz nie startuje w zawodach bez rozgrzewki, tak my nie powinniśmy zaczynać wystąpienia bez rozgrzewki naszego aparatu mowy. Ćwiczeń z emisji głosu znajdziemy bardzo dużo w Internecie, choć ja zachęcam również do skorzystania ze specjalistycznego szkolenia. Osoby o dobrze ustawionych głosach, mówiące z tzw. przepony, są odbierane jako osoby atrakcyjniejsze i mądrzejsze. Podświadomie przypisujemy im bowiem więcej zalet.

Jak słuchacze odbierają zestresowanego mówcę?
To zależy od tego jak bardzo empatycznego słuchacza mamy. Niektórzy zaczną się stresować razem z nami, inni będą nam współczuć, a jeszcze inni zaczną się irytować. W każdym razie zawsze takie widoczne emocje będą odciągać uwagę słuchacza od tego co mówimy.

Mówić uczestnikom na początku wystąpienia, że jesteśmy zestresowani?
Są różne szkoły. Moim zdaniem zanim to zrobimy, warto zadać sobie pytanie: czy jeśli powiem słuchaczom, że jestem zestresowany, to rzeczywiście przestanę się stresować? Jeśli to pomoże, nie widzę większych przeciwskazań – szczególnie jeżeli jest to przemówienie np. na zebraniu firmowym. Nie warto jednak mówić o tym za długo. Najczęściej zdarza się bowiem tak, że słuchacze dopiero po takiej informacji zaczynają dostrzegać trzęsące się ręce. Gdybyśmy o nich nie wspomnieli, nie dostrzegliby tego. W związku z tym w większości przypadków odradzam mówienie o swojej tremie.

Czy jeśli nic nie zrobimy z tremą, to będzie ona miała negatywny wpływ na nasze zdrowie?
Stres wywołuje napięcie, a nierozładowane napięcie ma tendencję do kumulowania się i efektów ubocznych. To dlatego w wyniku stresu mamy objawy np. w postaci problemów z kręgosłupem czy wrzodów. Dlatego należy pamiętać o rozładowaniu tremy nie tylko przed wystąpieniem i w jego trakcie, ale również po nim. Po wystąpieniu zafundujmy więc sobie nagrodę i zasłużony relaks.

Pamiętaj!

  • Wypisz korzyści, jakie niesie za sobą to, że wygłosisz wystąpienie.
  • Ubierz się w wygodny, niekrępujący ruchów strój; niech podkreśla twój autorytet.
  • Trzęsą ci się dłonie? Nie trzymaj w nich notatek, ale jakiś cięższy przedmiot np. eleganckie pióro.
  • Drżą ci nogi? Oprzyj się delikatnie o stół.
  • Mówisz za szybko? Napisz w swoich notatkach przypomnienie: WOLNIEJ!
  • Patrz ludziom w oczy lub – jeżeli to cię stresuje – na ich czoła.
  • Spoglądaj na najbardziej przyjaźnie wyglądające osoby.
  • Naucz się pierwszego zdania na pamięć.
  • Daj sobie prawo do odczuwania tremy!