W Warszawie odbyła się 11. edycja zawodów w zakresie udzielania pierwszej pomocy „Bezpieczna Firma”, organizowanych przez Akademię Ratownictwa Medicover. Byliśmy tam. To był hardcore!

Być może uchodzisz za mistrza opanowania w korporacyjnych sytuacjach stresowych, być może to stres wyzwala w Tobie pokłady energii i motywuje do działania, ale czy poradziłbyś sobie jako świadek wypadku drogowego? Jak byś się zachował w obliczu ataku terrorysty? Potrafiłbyś udzielić pomocy poważnie rannemu koledze, rodzącej koleżance? Na takie pytania musiały sobie odpowiedzieć osoby, biorące udział w zawodach udzielania pierwszej pomocy, organizowanych przez Medicover Polska. W sumie 40 czteroosobowych zespoły z całej Polski, reprezentujące różne branże. Pracownicy produkcji i pracownicy biurowi. Managerowie i pracownicy szeregowi. Praktyczna wiedza i umiejętności zdobyte przez uczestników ”Bezpiecznej Firmy” w porównaniu z nabytymi podczas standardowego szkolenia BHP są bezcenne.

Biurowy psychopata i inne nieszczęścia
Zwolniony z pracy pracownik ochrony dostaje szału i urządza w biurze jatkę. Bierze zakładników, sięga po broń, grozi, że wszystkich pozabija. Nie czas na chojrakowanie. On nie żartuje. Są ranni. Trzeba wezwać pomoc, trzeba zachować spokój, udzielić pomocy najbardziej potrzebującym.

Jesteś świadkiem wypadku drogowego. W samochodzie utknęły dwie osoby. Jedna – mężczyzna – jest nieprzytomny. Czy oddycha? Pamiętasz jak mu pomóc. Jak nie uszkodzić kręgosłupa, prawidłowo wykonać resuscytację krążeniowo-oddechową? Trzeba też przecież wezwać profesjonalną pomoc? A może najpierw pomóc uwięzionej w aucie kobiecie. O matko! Ona rodzi!

Ewakuacja z płonącego budynku, atak terrorystyczny, wypadek w warsztacie stolarskim, zatrzymanie akcji serca, krwotoki i rany, oparzenia, złamania, amputacje urazowe czy współpraca ze służbami Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego – to tylko niektóre z zadań, z jakimi zmierzyli się uczestnicy 11. edycji zawodów w zakresie udzielania pierwszej pomocy „Bezpieczna Firma”.

– Rety, ale hardcore! – komentowali po przejściu przez… „piekło”, ponieważ na szkoleniu Medicover wszystko wygląda szalenie realistycznie: i złamania, i amputacje, i atmosfera paniki, stresu, chaosu, jakie najczęściej towarzyszą ekstremalnym sytuacjom, w których chodzi o ratowanie ludzkiego życia.

– Prawdopodobieństwo, że jako uczestnicy lub obserwatorzy wypadku staniemy przed koniecznością udzielenia poszkodowanemu pierwszej pomocy jest bardzo wysokie (blisko co druga osoba deklaruje, że była w przeszłości świadkiem wypadku drogowego) – mówi Ireneusz Urbanke, Kierownik Pogotowia i Hotline Medicover. – Podczas naszych szkoleń odwzorowujemy realne sytuacje, z którymi każdy z nas może się spotkać w codziennym życiu czy pracy. Realizmu dodaje im charakteryzacja, scenografia, sprzęt ratowniczy oraz współpraca z profesjonalnymi służbami. To wszystko pozwala uczestnikom sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności w warunkach kontrolowanego stresu, pod okiem instruktorów ratownictwa.

Dlaczego warto?
Tylko w 2017 roku doszło w Polsce do 32,7 tys. wypadków komunikacyjnych, a statystycznie tylko w 15 na 100 przypadków poszkodowanym udzielana jest pierwsza pomoc. Co więcej – jak wynika z danych CBOS: „Polacy wobec wypadków drogowych” – ponad 40 proc. z nas deklaruje, że było w przeszłości świadkiem wypadku drogowego, choć pod względem liczebności zdarzenia komunikacyjne znajdują się dopiero na czwartym miejscu – za wypadkami w domu, przy pracy i w miejscu nauki. Prawdopodobieństwo, że znajdziemy się w sytuacji, w której konieczne będzie udzielenie pierwszej pomocy przedmedycznej jest bardzo wysokie. Oczekiwanie kilku czy kilkunastu minut na przyjazd karetki, dla poszkodowanego może okazać się zabójcze, zważywszy, że przy zatrzymaniu akcji serca, mózg człowieka bez tlenu i krwi może przeżyć zaledwie 4 minuty. To dlatego tak ogromne znaczenie mają w takich sytuacjach wiedza i praktyczne umiejętności ratownicze.

Niestety wielu z nas ostatni kontakt z wiedzą ratowniczą miało podczas kursu na prawo jazdy. To także bardzo ważny sygnał dla pracodawców. Ci świadomi statystyk coraz częściej decydują się więc, aby w standardowe szkolenia z BHP włączać praktyczne ćwiczenia z zakresu pierwszej pomocy. Coraz częściej taką potrzebę widzą też duże korporacje.

– Przez ostatnie lata udało nam się przeszkolić już ponad 1 500 osób – mówi Artur Białkowski, wiceprezes zarządu Medicover Polska. – Jak podkreślą nasi partnerzy, szkolenia z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej, poza benefitem dla pracowników, to także ważny element polityki społecznej odpowiedzialności biznesu oraz budowania pozytywnego wizerunku firmy.

Statystyki pokazują, że blisko 15,9 tys. osób zostało poszkodowanych tylko w wypadkach przy pracy w pierwszym kwartale 2018 roku (red. – Badanie GUS: „ Wypadki przy pracy w I kwartale 2018 r. – dane wstępne”).

– Dlatego nasze szkolenia z pierwszej pomocy dostosowujemy do potrzeb konkretnych grup odbiorców – w tym pracowników z branż szczególnie narażonych na urazy, takich jak budownictwo, wytwórstwo przemysłowe czy logistyka – wyjaśnia Urbanke.

Jednak decydując się na warsztaty z zakresu pierwszej pomocy, należy zwrócić uwagę na kilka aspektów. Zajęcia powinni prowadzić instruktorzy z doświadczeniem, którzy oprócz wiedzy merytorycznej z zakresu ratownictwa posiadają dydaktyczne przygotowanie poparte specjalistycznymi kursami. Warto zwrócić uwagę na sprzęt, z którego korzysta kadra podczas szkolenia – uczestnicy powinni ćwiczyć, korzystając z fantomów, defibrylatorów AED, kołnierzy i desek ortopedycznych oraz wyposażonych apteczek, spełniających niezbędne wymagania. Kluczowe są ćwiczenia, symulacje, pozoracje, które odwzorowując rzeczywiste wypadki, pozwalają uczestnikom sprawdzić się w działaniu.

Ucz się od najlepszych
Realizowany od 2006 r. przez Akademię Ratownictwa Medicover projekt „Bezpieczna Firma” jest elementem działań edukacyjnych, mających na celu propagowanie profilaktyki i edukacji zdrowotnej oraz inicjatyw zwiększających bezpieczeństwo życia i zdrowia wśród pracowników, klientów oraz społeczności lokalnych. Organizatorzy mistrzostw szczególną uwagę uczestników skupiają na szybkim i efektywnym niesieniu pomocy, nie dziwi więc, że i na tegoroczne szkolenie Medicover Polska chętnych nie brakowało.

– Niezwykłe szkolenie, bardzo emocjonujące, ale i pouczające.

Grzegorz Grzesiczak z firmy Qiagen, mimo iż jest pracownikiem biurowym, więc mogłoby się wydawać, mniej narażonym na wypadki w pracy, również docenia możliwość uczestnictwa w zawodach.

– Ważne abyśmy bez względu na to czy wypadek zdarza się w pracy czy na przystanku tramwajowym umieli pomóc – mówi. – W dzisiejszych zawodach udział bierze osiem osób z naszej firmy i każda bardzo się cieszy, że może w tak praktyczny sposób zdobywać wiedzę o niesieniu pierwszej pomocy.

W tym roku na podium w zawodach Medicover Polska stanęli uczestnicy z McKinsey EMEA Shered Services sp. z o.o. (I miejsce), TI Poland sp. Z o.o. Wieprz (II miejsce) oraz Gillette Poland International sp. Z o.o. (III miejsce). Zwycięzcom oraz wszystkim uczestnikom tegorocznych mistrzostw „Korpo Voice”, które było świadkiem ich zmagań, serdecznie gratuluje! Instruktorzy Akademii Ratownictwa Medicover mogą przeszkolić z zakresu pierwszej pomocy również pracowników Twojej firmy. Aby poznać pełną ofertę kursów i warsztatów, pełnych praktycznych ćwiczeń, symulacji i pozoracji, odwiedź stronę: uslugidlafirm.medicover.pl/eventy-pracownicze.
Pełną relację z przebiegu zawodów zobaczysz na naszym You Tube w ramach 9 odcinka KORPO TV POLECAMY i zaznaczamy, że to film tylko dla ludzi o mocnych nerwach.