To pamiętna data: 12 listopada 2018 roku. Dlaczego? Bo ni stąd, ni zowąd parlament obdarował niektórych z nas dniem wolnym od pracy, a dodatkowo historyczna też dla Korpo Voice. Pierwszy raz objęliśmy patronatem medialnym konferencję z dziedziny HR. Tak, promowaliśmy i wspieraliśmy Kongres Kadry. Tak, my uciekinierzy z korpo, kibicowaliśmy obozowi naszych teoretycznych wrogów.

I tym oto sposobem, 12 listopada, pierwszego dnia kongresu, stanęłam jako reprezentant redakcji (ja, uciekinierka z korpo), oko w oko z 500 osobami, które w firmach odpowiedzialne są za nasze awanse, zwolnienia, zatrudnianie, premie itp.
Jakie wrażenia? Wspaniałe. W ciągu dwóch dni poznałam HR- owców pasjonatów, zarówno po stronie uczestników, jak i prelegentów. Wysłuchałam mądrych wypowiedzi o tym, jak zostać pracodawcą pierwszego wyboru, jak zbudować inspirującą kulturę organizacyjną, wspierającą osiąganie celów, Endoriny jako narzędzie motywacji, jak dbać o pracownika dotkniętego problemami rodzinnymi, czy o tym, jak rewolucja godności i unikalni nastolatkowie zmieniają korporacyjne myślenie, wartości i kulturę zespołu.
I powiem wam, że jeśli trafiłabym na korporację, która to wszystko wie, i w której właśnie owi HR – owcy z pasji pracują to…, to pewnie nie uciekłabym z korporacji, a wy dziś nie czytalibyście tej gazety, bo byłabym zadowolonym pracownikiem w swoim korpo. Niestety (dla mnie stety) tak się nie stało. Trafiłam do korpo, której bardzo, bardzo daleko było do świadomości i wiedzy, jaką reprezentowały firmy zgromadzone na Kongresie ( co potwierdza fakt, że nie spotkałam na konferencji nikogo z działu HR korporacji, w której pracowałam – pozdrawiam Polska Press Grupa) i dziś jestem uciekinierką z korpo.
Tak więc brawa i jeszcze raz brawa. Dla organizatorów (w związku z moim doświadczeniem przy organizacji targów bacznie przyglądałam się konferencji od strony organizacyjnej i nie mam się do czego przyczepić), prelegentów (poznałam i wysłuchałam masę mądrych ludzi, którzy praktyki, które stosują w swoich firmach chcą przekazywać dalej i zmieniać korporacyjną rzeczywistość) oraz wszystkich tych pracowników HR największych firm działających w Polsce, którzy mimo dnia wolnego, spędzili ten czas na doszkalaniu się, dyskusjach i mam nadzieję, że na przemyśleniach.
Trzy lata temu włożyłam kij w mrowisko i wymyśliłam bezpłatną gazetę dla pracowników, która szerokim echem odbiła się w świecie HR. Mam więc poczucie, że tworząc ją nieustannie i publikując teksty korpodziennikarzy obywatelskich, którzy na łamach gazety piszą to, czego nie powiedzą pracodawcy, mam pewien wpływ na to, co się dzieje w świadomości naszych matek korporacji. I o to chodzi!

Na zdjęciu redaktor naczelna Kopro Voice i dyrektor ds. dystrybucji Korpo Voice

Nie wszyscy z nas mają predyspozycje i możliwości ucieczki, by założyć własne firmy (choć trzymam kciuki mocno, aby było nas jak najwięcej). Większość z nas musi gdzieś pracować. I pracujmy … tylko u mądrych pracodawców, z mądrymi działami HR, bo to będzie miało bezpośrednie przełożenie na satysfakcję z pracy. Może jakoś do emerytury czas zleci miło.
Raz jeszcze podziękowania dla wszystkich ,których miałam okazję poznać przez te dwa dni.
Serdeczne podziękowania za rozmowy w kuluarach dla Benefit Systems, Skanska, Benefit Prawny, Volvo Polska Industry, Elektrolux, Iwona Guzowska, dziewczyny z I LOVE MY MONDAYS I Skandynawsko –Polskiej Izby Gospodarczej, Polskiego Stowarzyszenia HR i wielu innych osób. Poznaliście moją historię, dziękuję za wsparcie i ja obiecuję wspierać was w tym co robicie, bo robicie to dobrze.
20-minutową relację z Kongresu Kadry mojego autorstwa znajdziecie na KORPO TV na naszej www.korpovoice.pl Polecam do porannej kawy lub wieczornego drinka.

#Justyna Szawłowska