Być korporodzicem w dzisiejszych czasach i przetrwać, to nie lada wyzwanie. Wasze dziecko tuż po 6 rano jest jednym z pierwszych w przedszkolu i jednym z ostatnich, które z niego wychodzi? A wy codziennie igracie z czasem, stojąc w korkach i obawiacie się, czy zdążycie? Może być inaczej.

– Wiele bym dał, żeby niedaleko korporacji, w której pracuję, powstały żłobek i przedszkole – mówi Tomek, ojciec rocznej Olgi. – Za chwilę żona wraca do pracy i już stresujemy się tym, jak pogodzimy rolę rodziców z rolą pracowników.

Agnieszka, której dojazd do firmy, przy dobrych wiatrach, zajmuje zwykle nie mniej niż 40 minut, martwi się, jak to ogarnie, gdy przed pracą będzie jeszcze musiała odstawić dziecko do żłobka, a następnie odebrać je w określonych godzinach.

– Boję się, że będę się spóźniać, ale jeszcze bardziej denerwuję się tym, że przez wiele godzin ani nie będę miała z Olgą kontaktu, ani możliwości sprawdzenia tego, jak ona się czuje w ciągu dnia – wyznaje. Znacie to?

Z pomocą rodzicom przychodzi KIDS&Co. Mają 14 lat doświadczenia w tworzeniu miejsc edukacji początkowej dla dzieci. I robią to z głową.
Żłobki i przedszkola tworzą w zagłębiach biurowych, bezpośrednio przy miejscach pracy korporodziców. Choć biurowiec nie wydaje się miejscem przyjaznym dla malucha, potrafią tak zadbać o design i architektoniczne wykorzystanie przestrzeni, że pozazdrościć im może niejedna placówka edukacyjna. Wystarczy spojrzeć na stworzone już przez nich obiekty m.in. w Warszawie, Wrocławiu czy w Krakowie, gdzie w każdej lokalizacji są w stanie zapewnić dzieciom estetyczny, komfortowy plac zabaw. Czemu KIDS&Co? Przede wszystkim jednak dlatego, że znają potrzeby dziecka i respektują specyfikę współczesnych czasów, w których kluczową wartością stają się umiejętności społeczne, znajomość języków obcych oraz zdrowe nawyki żywieniowe. Od pierwszych dni zanurzają dziecko w świecie dwujęzycznym, tak że opuszczając przedszkole potrafi ono płynnie porozumiewać się nie tylko po polsku, ale i po angielsku. Są prawdziwymi przedszkolami dwujęzycznymi, a nie tylko takimi, które się za takie podają oferując zajęcia 2 x w tygodniu po 30 min. Jednym z opiekunów w każdej grupie jest osoba mówiąca na terenie placówki wyłącznie w języku angielskim – native lub Polak po filologii angielskiej, zatem dziecko w naturalny sposób przyswaja umiejętność posługiwania się tym językiem. Dzięki autorskiemu programowi rozwoju umiejętności społecznych i inteligencji emocjonalnej, jaki oferują przedszkola KIDS&Co. maluchy rozwijają kompetencje miękkie – samodzielność, kreatywność, komunikatywność, umiejętność pracy w grupie czy skupianie uwagi. KIDS&Co. to dobre miejsce! Byliśmy, widzieliśmy, rozmawialiśmy z rodzicami i z całą pewnością rekomendujemy drodzy korporodzice w nadchodzącym roku. Wejdźcie na stronę internetową i zobaczcie, gdzie mają placówkę blisko twojego miejsca pracy. Właśnie trwa rekrutacja, organizowane są dni otwarte, możesz zobaczyć, że tereny zielone naprawdę są zielone, jak w ich placówce w krakowskim Enterprise Parku, czy najnowszej warszawskiej przy ul. Domaniewskiej 48, porozmawiać w przelocie z niepędzącymi już na łeb na szyję rodzicami, którzy nawet w ciągu dnia mogą zerknąć czy u ich pociech wszystko ok. Jak mówi Tomek korpotata: – już nie drżę przed odebraniem telefonu z przedszkola, wiem że nawet jeśli to choroba i dzwonią bym odebrał dziecko, w ciągu 5 minut jestem po synka. To daje duży komfort. e do grona szczęśliwych rodziców i zapiszcie dziecko do ich przedszkola. Jesteście pracownikami, którzy chcą coś zmienić w firmie? Wiedzcie, że możecie spróbować namówić pracodawcę na dofinansowanie pobytu dziecka w takiej prywatnej placówce. Tak, tak, rodzice, mówimy o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych. – Przedszkola to najlepsze udogodnienie, jakie może wprowadzić pracodawca, chcąc pomóc swoim pracownikom w godzeniu życia zawodowego i rodzinnego – mówi Karina Trafna, Prezes Zarządu KIDS&Co.
Już dziś zgłoście się do rady pracowników lub samego pracodawcy, aby przy najbliższym wyborze benefitów socjalnych uwzględnił dofinansowanie pobytu dzieci pracowników w placówkach KIDS&Co., a jeśli placówki jeszcze nie ma blisko waszego miejsca pracy to może już czas zainteresować tym pomysłem szefa? KIDS&Co. pomoże otworzyć nowe przedszkole bezpośrednio w waszym biurowcu.

Korporodzice rekomendujemy Wam przedszkola i żłobki KIDS&Co.; w końcu na pokładzie redakcji gazety też są korporodzice. Byliśmy na wizytacji, wszystko o czym piszą w folderach reklamowych to prawda. Widzieliśmy na własne oczy i rozmawialiśmy z zadowolonymi korporodzicami, których życie diametralnie się zmieniło, odkąd mają pociechy w ciągu dnia „pod ręką”. Wtedy nawet raport zadany do napisania godzinę przed końcem pracy nie stanowi zagrożenia i nie skutkuje telefonami wykonywanymi w panice do innych członków rodziny z prośbą o odebranie dziecka z przedszkola. Oczywiście takich sytuacji życzymy jak najmniej.