Teza: indywidualność ponad wszystko! Kto nie popiera tej koncepcji to miernota bez ambicji nadająca się tylko na ostry coaching z zakresu asertywności.

Przegląd definicji
Współczesna definicja grupy: – banda, zlepek przeciętniaków, panicznie bojących się wyjść przed szereg i sięgnąć po swoje marzenia. Grupa to grząskie bagno, które wciąga i narzuca swoje bezpiecznie teorie a twórczym ludziom robi pranie mózgu i wmawia, iż dwa plus dwa równa się pięć. W takiej ekipie nie może wystąpić efekt synergii, gdyż odwiecznym prawem tej społeczności jest zasada, że ktoś musi się narobić, by opierniczać się mógł ktoś. Dlatego patrz wilkiem na współpracownika swego, by nie wyjść na tego pierwszego.

Hasło przewodnie
Korpowybitne jednostki walczące z szarym firmowym motłochem, mesjanizm godny Konrada: – Nazywam się Milijon – bo za milijony kocham i cierpię katusze.

Antyteza
Zostaliśmy wmanewrowani w bycie idealnym, samorodnym talentem rozgrywanym przez przełożonego. Każdy jest przekonany o swojej misji a reszta to tylko tło jego korporacyjnego spektaklu, w którym gra główną rolę. Teraz wystarczy tylko kilka podszeptów, by mieć samokontrolującą się grupę napędzaną bardzo tanim, ale jakże wydajnym paliwem, będącym mieszanką nieufności, zazdrości i niepohamowanej chęci rywalizacji. Sznureczków w zasadzie nie widać, tylko cieniutkie żyłki sterujące marionetkami, można powiedzieć, że młynek kręci się sam – istny samograj.

Realny wymiar
Finał tego działania jest taki, że nikt nie zapyta o podwyżki, o lepsze warunki pracy, ponieważ ludzie są zbyt zajęci kopaniem się po kostkach. Naprawdę tak łatwo nas wpuścić w korporacyjne piekiełko, wcisnąć w ramy utartych schematów, gdzie sensem istnienia twórczej relacji jest kult antagonizmu?

Dowód wprost
Pewnie, że w grupie łatwiej można sobie poodpoczywać, prześlizgnąć przez dzień, a norma zespołu i tak zostanie wykonana. Błędnie zakładasz, że ty zawsze będziesz orłem pracującym na pozostałych, tobie też może się przytrafić gorszy dzień – zaskakujący kopniak od życia. Wtedy nie można żyć według filozofii Kalego: – Kali odpoczywać dobrze, inni odpoczywać, źle.

Diagnoza
Można powiedzieć, że: – człowiek człowiekowi wilkiem – tylko tak się nie da na dłuższą metę. Nie jesteśmy samoistną wyspą – jak słusznie twierdził Hemingway – tylko archipelagiem, a otaczające nas wody są wystarczająco wzburzone, po co utrudniać sobie egzystencję wojując z sąsiadami?

Recepta
Antek Boryna miał rację: – w gromadzie żyję to i z gromadą trzymam – naprawdę nie trzeba być supermanem ażeby zostać bohaterem grupy. Odrobina wyrozumiałości, szczypta sympatii, łyżka, nawet głęboka asertywności, późnej wolno się smażyć w korporacyjnym tyglu zadań. Prosty przepis na udaną grupę. Szef może w tym garnku mieszać dowoli, bo gdy masa dobrze się zwiąże, to nic jej nie zaszkodzi.

Konkluzja
Grupa chroni, grupa radzi, grupa nigdy cię nie zdradzi – takie rzeczy tylko w filmach z gatunku fantastyka użytkowa, lecz czy naprawdę chcesz żyć w świecie, w którym nie można nikomu zaufać, bać się prosić o wsparcie i samemu nigdy go nie dać? Często spędzamy ze sobą w pracy więcej godzin niż z naszymi rodzinami, a podobnie jak rodziny, członków grupy się nie wybiera. Pójdźmy więc za przykładem Kayah, która śpiewa: – rodzina to jest siła. Korpo bo korpo, ale zawsze!

#torcida230