HOROSKORP WAKACYJNY

WODNIK (20 I-18 II)

Wodnik awansuje przed świętami, z czego ucieszy się jak głupi z bateryjki, nie zdając sobie sprawy biedaczek, w jak głębokiej utknął dupie. Zespół, którym będzie zarządzał, młody i dynamiczny jak Reksio w karnawale, tylko czeka na Wodnika, by wyegzekwować od niego niezapowiedziane podwyżki. Rocznik 2001 (tak, im już wolno pracować) umiejętnie postawi Wodnika pod ścianą, żądając dodatkowych pieniędzy za każdą nieprzepracowaną godzinę nadliczbową, darmowej cafe latte z mlekiem migdałowym sączonej przez ekologiczną słomkę oraz piwnych piątków w miejsce owocowych wtorków, inaczej nie pracują i powiedzą o wszystkim mamie. A wtedy mama przyjdzie i dopiero się zacznie.

RYBY (19 II-20 III)

Ryby pół miesiąca spędzą zaliczając kolejne szkolenia wirtualne. Nauczą się dyskryminować, nękać i molestować seksualnie pracowników, prać brudne pieniądze, finansować organizacje przestępcze, rozdawać hasła dostępu na lewo i prawo, otrzymywać drogie prezenty od skorumpowanych polityków, kupować klientów, okradać ich i sprzedawać ich dane osobowe, narażać firmę na milionowe straty, otwierać pliki z wirusami, wpuszczać niepożądany element do firmy i robić różne inne rzeczy, których w korpo robić nie wolno.

BARAN (21 III-20 IV)

Do barana odezwie się headhunter na Linkedln’ie, składając atrakcyjną ofertę pracy. Baran marzył o takiej okazji od marca roku 2013, kiedy konto na Linkedln zakładał. Biuro na trzydziestym siódmym piętrze, służbowe volvo, owocowe środy. O takim życiu marzył kiedyś Baran oglądając Dynastię. W końcu Baran jest samodzielnym specjalistą w dużej firmie z branży finansowej, zna biegle język francuski. Takimi kwalifikacjami pochwalił się na swoim profilu. Zapomniał dodać, że jego miejsce pracy to call centre jednego z parabanków, mających siedzibę w piwnicy na Tarchominie, a ten francuski to takie tam tylko podstawy: Kerfur, Żeant, Liroj Merlę.

BYK (21 IV-21 V)

Byk upije się na firmowej imprezie darmową wódką. Wedrze się na scenę, wydrze konferansjerowi mikrofon i powie wszystkim, kolegom i przełożonym, co sądzi o ścieżce awansu w firmie, w której pracuje od lat siedmiu i pół. To, że nie jest 67-letnim czarnoskórym gejem w zaawansowanej ciąży nie czyni Byka gorszym człowiekiem. Tak oznajmi pijany Byk swoim współtowarzyszom niedoli. Odwoła się do ich poczucia solidarności, cisza mu odpowie.

BLIŹNIĘTA (22 V-20 VI)

Podobnie jak w miesiącach poprzednich, tak i w grudniu Bliźnięta nie mają szansy otrzymać podwyżki, awansu ani dodatkowej premii. Przed świętami smartfony słabo się sprzedają, tak to wytłumaczy pracownikom dyrektor sprzedaży, podobnie jak laptopy oraz tablety. Teraz ludzie myślą o świętach w kategoriach głębokiego przeżycia duchowego, cudu boskich narodzin, wewnętrznej przemiany, nie kupują już prezentów swoim bliskim, bo to nie wypada. Ze względu na niskie obroty przedświąteczne, nie tylko nie będzie premii, ale i z bonów oraz kart podarunkowych firma musi zrezygnować. To dla dobra sprawy, rozumiecie, chyba każdy pracownik chciałaby, aby jego zakład pracy przetrwał?

RAK (21 VI-22 VII)
Rak znów zrobi w pracy awanturę o coś tak małego jak jego pensja. Szczę na wasze Kejpiaje! – tak chciałby powiedzieć szefowi, ale w porę ugryzie się w język. Z karty Multisport od pół roku Rak korzysta jedynie w tym celu, aby wziąć darmowy prysznic w dzielnicowej pływalni. Dzięki temu oszczędza na rachunkach za wodę. Wieczorem nie zapala światła, tylko po ciemku się rozbiera, rano nie myje zebów, kawę wynosi z pracy w termosie, a zamiast jechać autobusem, biegnie za nim. Jeszcze tylko dwadzieścia sześć lat zostało Rakowi do spłacenia kredytu za mieszkanie.

LEW (23 VII-22 VIII)

Lew znów otrzyma gołą pensję za miesiąc ciężkiej pracy. Kilku klientów oceniło go w ankiecie na same pały, a to dlatego, że nie uznał ich reklamacji, a Lew nie uznał ich reklamacji, bo klienci nie mieli racji, no i skończył się w firmie budżet na uznawanie kwestii nieuznawalnych. Szef zabronił uznawać, Lew posłuchał szefa i teraz przyjdzie mu spędzić wigilię nad ćwiartką chleba i konserwą rybną. To wszystko twoja wina, Lew usłyszy od szefa, Po szkoleniu ze skutecznej komunikacji negatywnej, powinieneś umieć tak odmówić klientowi, by czuł się zadowolony i potraktowany jak człowiek. Pamiętaj Lwie, że w tej firmie każdy sam sobie daje podwyżkę.

PANNA (23 VIII-22 IX)

Pannie szef w tym miesiącu powierzy odpowiedzialne zadanie zakupu dekoracji świątecznych, uszczuplając tym samym fundusz socjalny kwotą 35 zł. Dekoracje te zaradna Panna zakupiła już trzy miesiące wcześniej w chińskim sklepie wysyłkowym, oferującym fantastyczny towar po cenach dumpingowych. Szefowi zaradna Panna przedstawi lipne faktury wystawione przez jej męża. Za pieniądze zdefraudowane w ten sposób kupi sobie rajstopy

WAGA (23 IX-23 X)

Waga obudzi się w środku miesiąca z przerażeniem konstatując, że zmarnowała najlepsze lata życia, pozwalając wielkiej korporacji założyć sobie jarzmo. Przyciskając do serca zszywacz do papieru, wyszepcze: Nie chcę już tak dłużej żyć, kiedyś miałam marzenia, tańczyłam w zespole ludowym, a teraz wpisuję do komputera słowa, których treści nie rozumiem. I pogna Waga w kierunku windy, wybiegnie przez drzwi obrotowe, zmarznie na deszczu, wypali papierosa i zrozumie, że to nie ma sensu. Od dwudziestu lat w tym samym boksiku realizuje te same procesy i nic innego nie umie. I tak połykając łzy Waga wróci tam, gdzie od dawna jej miejsce.

SKORPION (24 X-21 XI)

Skorpion pokłóci się na początku miesiąca z teściową, co ujemnie wpłynie na jego wynik sprzedażowy. Gdy jego koledzy podbijać będą kejpiaje, Skorpion tracić będzie klienta za klientem. Wszytko go będzie drażnić, skrypty sprzedaży, targety, analiza potrzeb. Grudzień zamknie z najgorszym w dziejach firmy wynikiem, co odbije się na wyniku zespołowym i na premii kwartalnej. W rezultacie Skorpion straci swoją pracę, co utwierdzi jego teściową w przekonaniu, że jej córka zmarnowała sobie życie wychodząc za mąż za Skorpiona.
W barze go mają za małolata i proszą o okazanie dowodu, zanim naleją mu chrzczonego piwa. Zresztą Baran i tak nie ma czasu i pieniędzy, by po barach chodzić.

STRZELEC (22 XI-21 XII)

Strzelec z okazji Gwiazdki otrzyma od szefa piórnik, taki plastikowy, do postawienia na biurku. Strzelec ma już dwa takie piórniki – jeden otrzymał w dniu, w którym został zatrudniony, drugi otrzymał w spadku po swoim poprzedniku – ale i tak ucieszy się jak dziecko. Odkąd żona uciekła z listonoszem, a mamusia wyjechała z nowym gachem do Ciechocinka, nikt już o Strzelcu nie pamięta i nikt już go nie kocha.

KOZIOROŻEC (22 XII-19 I)

Koziorożec już sam nie wie, co ma robić z prezentami gwiazdkowymi, napływającymi z prawa i lewa. Złote papierośnice, drogie koniaki, markowe zegarki, Jaja Fabergé, platynowe sygnety do trzymania smartfona. I co Koziorożec ma z tym wszystkim badziewiem zrobić? Miejsca już nie starcza w szufladach na upychanie tych drobiazgów, piwnicę zapełniły przetwory na zimę. No i żona zagroziła Koziorożcowi, że jeśli jeszcze raz przyniesie do domu Rolexa, nici z seksu przez co najmniej miesiąc.

#Wróżka z Domaniewskiej

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych przez właściciela Korpovoice.pl. W każdej chwili możesz wycofać udzieloną zgodę, klikając: "Rezygnuję" w otrzymanym newsletterze. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).